Dobre wieści dla dłużników

Dzisiaj chciałabym poruszyć temat bankowych tytułów egzekucyjnych i przedawnienia roszczeń związanych z zaciągniętymi kredytami. Powszechną praktyką banków jest sprzedaż tzw nieściągalnych wierzytelności podmiotom specjalizującym się w egzekwowaniu tzw. trudnych długów. Dotyczy to np. niespłaconych kredytów i pożyczek. Podmioty takie podejmują ponowne próby ściągnięcia należności od dłużników licząc często na brak świadomości prawnej tych osób co do przysługujących im praw. Tymczasem istnieją sposoby ochrony przed takimi działaniami. Jednym z nich jest podniesienie zarzutu przedawnienia.

Przedawnienie oznacza zaś, że po upływie określonego okresu czasu  wierzyciel nie ma prawnych możliwości wyegzekwowania należności od dłużnika, pomimo tego, że dany dług nadal istnieje. Zarzut przedawnienia nie jest jednak uwzględniany przez sądy z urzędu, co oznacza, że dłużnik musi zgłosić taki zarzut w postępowaniu sądowym, aby obronić się przed działaniami firmy windykacyjnej. Istnieje również możliwość przerwania biegu przedawnienia przez określone działania wierzyciela (np. bank,  sekurytyzacyjny fundusz zamknięty, firma windykacyjna). W takim wypadku termin ten biegnie na nowo. Działaniem przerywającym bieg przedawnienia jest np. złożenie pozwu o zapłatę, czy złożenie wniosku egzekucyjnego.

Sąd Najwyższy stanął ostatnio po stronie dłużników stwierdzając, że sekurytyzacyjne fundusze zamknięte i inne podmioty, których głównym przedmiotem działalności jest ściąganie trudnych długów, nie mogą wobec dłużników, co do których wcześniejsza egzekucja okazała się bezskuteczna, podnosić zarzutu przerwania biegu przedawnienia przez czynności dokonywane przez banki.

W jednej z niedawnych uchwał o sygn. III CZP 29/16 Sąd Najwyższy stwierdził bowiem, że nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.). Zdaniem Sądu

Uzasadniając podjętą uchwałę Sąd Najwyższy podjął się odpowiedzi na pytanie, czy cesjonariusz (nabywca wierzytelności), który nie jest bankiem może skorzystać ze skutków prawnych uprzywilejowanego trybu dochodzenia i egzekwowania roszczenia przez banki na podstawie art. 96-98 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (j.t. Dz. U. z 2015 r., poz. 128), które obowiązywały do dnia 27 listopada 2015 r., skoro nabywa wierzytelność wraz ze wszystkimi związanymi z nią prawami (art. 509 § 2 k.p.c.). Zdaniem Sądu nie jest to możliwe, ze względu na szczególne zasady wystawiania bankowego tytułu egzekucyjnego. Skoro bowiem bankowy tytuł egzekucyjny może być wystawiony tylko przez bank i na jego podstawie tylko bank może prowadzić egzekucję, to również tylko bank może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną podjętymi przez siebie działaniami. W związku z powyższym,  aby móc prowadzić egzekucję podmioty inne niż banki zobowiązane są ponownie wystąpić na drogę sądową celem uzyskania nowej klauzuli wykonalności. Dopiero wówczas mogą podjąć działania egzekucyjne.  Jeżeli działania te podjęte będą już po upływie 3-letniego okresu przedawnienia, to dłużnicy będą mogli skutecznie podnieść wobec tych firm zarzut przedawnienia.

Stanowisko zaprezentowane przez Sąd Najwyższy wzmacnia więc sytuację prawną dłużników wobec firm egzekwujących przedawnione należności.

Buldogi Temidy kłaniają się Państwu nisko – jeden ze stolika kawowego, drugi z wygodnej kanapy.

PS.

Nie wiem, dlaczego Buba ucięła sobie drzemkę na stoliku kawowym, ale nie wnikam w to, bo dzięki temu mogłam dokończyć niniejszy wpis.

Kontakt

Libera i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych Spółka komandytowa

ul. Mazowiecka 8, 60-617 Poznań
tel. +48 790 301 331
fax +48 61 669 05 26
sekretariat@KancelariaLibera.pl